
spaceruję
ciemnym miastem
idę w stronę domu
na piechotę
przytulam cię
myślę
uśmiecham się
do nas
tężeje we mnie ciało
i duch tęsknię
kocham
pierwszy raz
piję herbatę
przywołuję fragmenciki
czuję stopy
myślę o umytych oknach
o świecach waniliowych
o pierwszym masażu
idę półkrokiem
zwalniam obserwuję
słucham roguckiego
którego w chuj lubię
myślę o ostatnim makaronie
który ci smakował
i o tym że nadal mnie to cieszy
przypominam sobie
jak mówiłaś
że wszystko ci smakuje
o tym, jak noc
zostawiła na tobie ślady
a ja zachwyciłem się myślą
że sama też nie mogłabyś przestać
gdybyś siebie spróbowała
ręczę
a bardziej
języczę
i tak właśnie
robię sobie ciebie
w drodze do domu