
w tej nauce nie ma nauczyciela
nikt z nas
nie stoi przy tablicy
w tej nauce
jesteśmy tylko uczniami
najpierw słuchamy
uważniej niż zwykle
częściej niż zwykle
podoba nam się to co i jak mówi
ta pierwsza osoba
na początku
dużo słuchamy
potem nieśmiało pytamy
z czasem pytamy częściej
później częściej odpowiadamy
ale ważny jest kierunek słuchania
jej słuchamy tej pierwszej osoby
dopiero później siebie
to jest ten ważny kierunek
zaczyna się określać wtedy
kiedy wciąż słuchamy
chwilę później zaczynamy
patrzeć
jak się porusza
jak milczy
jak i co myśli
uczymy się ruchu
i bezruchu
tej pierwszej osoby
z tego patrzenia
z tego kierunku
z tego słuchania
jej-jego
z tego współ-myślenia
współ-czucia
przychodzi ona
a kiedy przyjdzie
zaczyna się bycie
w którym pomaganie
przestaje być pomaganiem
i staje się
zwyczajnym
przyjemnym
normalnym
codziennym trwaniem
z tego kierunku
przychodzi ona
bo chyba od kierunku relacji
właściwego kierunku
wszystko się zaczyna