
ach jakie to miłe
wśród prania
nagle trafić
na twoją bieliznę
wziąć ją w dłonie
zbliżyć do twarzy
do nosa, do ust
na moment bliżej
zatrzymać przy sobie
bo to nie jest
tylko materiał
to jesteś ty
tak blisko
jesteś tak blisko
że nie dotykam wtedy
rzeczy
dotykam ciebie
twojej obecności
twoich myśli
twojego ciała
które na pamięć
już pamiętam
choć lubię
ja też zapominać
i co noc chce je
sobie przypominać
zapach
robi swoje
i nagle
moje myśli
zaczynają pachnieć tobą
a chwilę potem
już nami