
zabierasz mnie
nie martw się
gdy wyjeżdżasz
ja po troszku zawsze
wyjeżdżam z tobą
w myślach w uśmiechu
w tym krótkim skinieniu głową
tym na pożegnanie, ale też tylko
chwilowe
w pocałunku który jest ostatni
tylko na chwilę
zabierasz mnie
nie w walizce
tylko w sobie
bo za każdym razem
chowasz mnie troszkę
w którejś kieszeni
twojego serca
i kiedy jesteś daleko
ja i tak jestem
blisko