
częściej niż zwykle
spoglądam na drzwi
częściej w ich stronę
się uśmiecham
wiem to znak
że czekam
częściej sięgam
po pudełko z szafki
przykładam je do twarzy.
do ust unoszę
wiem
to znak
że czekam
częściej niż zwykle
w lustro patrzę
przypominam sobie
jak lubisz się w nim przeglądać
jak lubisz nas
nas nagich w nim oglądać
oglądasz nas w nim
bez wstydu
wiem
to znak
że czekam
częściej niż zwykle
ust dotykam
jakby już były
w połowie pocałunku
częściej niż zwykle
czas zaczynam odliczać
nie z niecierpliwości
tylko z tęsknoty
wiem to znak
że już bardzo na
ciebie czekam