
czytam twoje wiersze
gdy czytam wiem
że nie piszesz ich żeby były
piszesz je po
żebyśmy się spotkali
tam gdzie nie ma ciał
a czujemy bliskość
twoje słowa
często to najlepsze w moim życiu
dobranoc
twoje słowa
są jak poranek nie budzą gwałtownie
siadają obok mówią
jestem kiedy mnie nie ma
czytasz i "troszkę" mnie masz
piszesz i "troszkę" mnie przywołujesz
tak między wersami
robimy sobie miejsce
na dzień
na oddech
na nas
bo może właśnie tak
najciszej
najprawdziwiej
najbliżej
się spotykamy
choć cały czas jesteśmy