
nie rozstają się
kiedy cierpią
lub gdy cierpią
nie mijają się
wtedy dotykają się
raz jeszcze
nie wiadomo
dlaczego
jakby wszystko
między nimi
było za wąskie
na odejście
ona nie odchodzi
on też nie
myśli które przed chwilą
były ciężkie
robią się lżejsze
słowa
które mogłyby ich
oddalić zostają
w pół drogi
nie zawsze się całują
czasem tylko o siebie
opierają swoje czoła
czasem milczą
i zapominają
że jeszcze chwilę temu
wszystko było trudne
lubią ten moment
kiedy cisza
nie jest już dystansem
tylko miejscem
w którym zostają