
gdybym chciał
szukać dowodów
że istnieje
szukałbym ich
w bezruchu
w tym
jak jest
jak potrafisz
leżeć godzinami
i czekać
aż się przebudzi
w zdjęciu
w którym głowa
opiera się
na jego lub jej ramieniu
i poza oczami nic więcej
nie trzeba.
w rozmowie
nieustannej
bez znaczenia
czy łatwej
czy trudnej
w czekaniu
na mrozie
w wychodzeniu
naprzeciwko
bo inaczej
się nie da
w dotyku
delikatnym
i zachłannym
w całowaniu
którego wciąż
mało
w zbliżaniu się
do siebie
tak pięknym
przepięknym
że wręcz za bliskim
w krzyku
kiedy nie ma
w ciele
ciepłym
tęskniącym
gdybym miał
szukać
nie szukam
znalazłem
mam je wszystkie