
gdy się spotykamy
najpierw przez chwilę
się oswajamy
przyzwyczajamy się
do siebie
delikatnie
dotykamy
całujemy
rozmawiamy o świecie
o innych
trochę mniej
o nas
o życiu rozmawiamy
i dobrze
ale z każdą chwilą
dotykamy się częściej
zbliżamy się
coraz bliżej
chodzimy za sobą
szukamy się
aż w końcu
wtulamy się w siebie
kochamy się
potem chwilę
odpoczywamy
wtedy
rozmawiamy już o nas
że pięknie
że tam
gdzie jesteśmy
jest dom
a potem
gdy jedno z nas
odchodzi
trudno
znowu odnaleźć się
w nie-normalnym dla nas
świecie