
oni on i ona
lubią przedział
w wagonie ciszy
tam gdzie słychać
tylko myśli
dzieci Stachury
i wielu innych
siedzą w nim
od lat
myślą wciąż
czują wciąż
emocjonują się wciąż
raz z uśmiechem
raz ze smutkiem
i nagle
w przejściu
między przedziałami
spotykają się
niechcący
dotykają się ramionami
ona chce go wyminąć
on ją też
ale nie mijają się
dotykają się raz jeszcze
nie wiadomo dlaczego
jakby przejścia nie było
lub było za wąskie
dla samotności
myśli
które przed chwilą
były głośne
zrobiły się ciche
za chwilę
całują się
tak całują się
a nie było to planowane
z braku planu zapominają
że cały czas myślą
teraz czasami nie myślą
i lubią ten stan
kiedy cisza
nie jest już przedziałem
tylko nimi