
lubią noc nocne życie
ale nie takie
o którym pomyślisz
to jest ich noc
zaczynają się
około jedenastej
tej późniejszej
gdy ona ze świata wraca
bo on już wrócił
zaczynają się
od jeszcze nieśmiałego
spojrzenia
od pocałunku
trochę śmielszego
niż wczoraj
od razu trzymają się za ręce
i w tych dłoniach czują już
wszystko
kanapa rozmowa
słowa i cisza
która im w ogóle
nie przeszkadza
przytulenie
coraz bliższe
już się czują
jak zawsze
najlepiej
potem łóżko
bo chcą być blisko
najbliżej
rozbierają się
jakby zdejmowali
z siebie każdy wcześniejszy
dzień
rozbierają się
jakby się oczyszczali
myli się z myśli
brudnych i niepotrzebnych
wchodzą do łóżka
razem
i są tak blisko
że przestawać
nie chcą
ani on
ani ona
najchętniej
tak blisko
spaliby ze sobą
zawsze
i tak blisko
chcieliby zasypiać
w wyobraźni
przytulając się
mocno
tak właśnie zasypiają
dobranoc