
kocham
twoje serce
moim sercem
dotykam
otulam
mówię do niego
jak mówi się tylko
do czegoś
najbardziej żywego
wrażliwego
kiedy kocham się z tobą
to tak jakbym kochał się
z twoim sercem moim sercem
patrzę na nie
czasem płaczę
mam wrażenie
że wprost na nie
twoje serce
czuję wszędzie
gdy kręcisz głową
z niedowierzaniem
wiesz że ono już wie
w tej miłości
rozciągasz je tak
jakby było
pod całą twoją skórą
jakbyś bardzo chciała
żebym nie znalazł
ani jednego miejsca
w którym go nie ma
ja też tak robię
twoje serce
czuję wszędzie
gdy zakładasz nogę na nogę
zaciskasz uda
twoje serce
napina się razem z nimi
napina się
nie zaciska
gdy mówisz
chodź do łóżka
nie idą tam żądze
idą
dwa serca
jedno do drugiego
bez pośpiechu
bez obrony
może trochę ze strachem
jakby wreszcie
były
u siebie
kiedyś w pełni
gdy będziemy już wiedzieć
jak się naprawdę kochać
że nie boimy się kochać ciałem
wtedy przez
nasze ciała
nasze serca
będą się kochać
bez nauki
bez prób
tak jakby znały się
od zawsze
rozciągnięte
i tam
wyczuwalne
pod skórą
jakby serce
nie mieściło się już
w jednym miejscu
jakby było
wszędzie
gdzie dotyk
staje się bliski
a bliskość
przestaje być tylko ciałem
tak będą
nasze serca
kiedyś
rozciągnięte
na siebie
i obecne
pod skórą