—s z e p t y

jeszcze bardziej (nocny szept)

z jego strony

zakocham się
jeszcze
bardziej.

już za chwilę
będziesz.

już za chwilę
staniesz się.

my
się
staniemy.

nie zdążymy
powiedzieć
nic.

usta są
za wolne.

ciało
wie.

zapatrzę się
w ciebie.

tak,
że wzrok
przestanie być
wzrokiem.

wejdę w ciebie
sobą. cały,
calutki.

zadotykam się
w twoim ciele.

będę
w nim.

będę
nim.

zasmakuję się
tobą.

wolno.

jakby smak
miał pamięć
i chciał
zostać.

zacałuję
twoje usta.

mocno.

tak,
żeby zapomniały,
że są
oddzielne.

zapachnę się
tobą.

głęboko.

tak bardzo,
że oddech
zmieni stronę.

zasłucham się.

choćby
w to,
jak się
przytulamy.

cisza
układa nam
ramiona.

rytm
robi się
wspólny.

zakocham się
jeszcze
bardziej.

nie dlatego,
że nas
przybędzie.

dlatego,
że wszystko
jest
w nas.

pauza

jej szept

jestem.

bliżej
niż myślisz.

czuję,
jak wchodzisz
we mnie
przyjmuję cię,
cała. calutka.

jestem jak dotyk
który szuka miejsca
i znajduje.

nie potrzebuję
słów.

patrz.

jestem
otwarta.

smakuję
cię
od środka.

twoja skóra
ma zapach,
który znam
na pamięć.

słyszę nas
w tym,
jak oddychamy
razem.

kiedy mówisz
jeszcze bardziej.

wiem.

bo ja też
kocham cię
bardziej.

nie mocniej.

dokładniej.

ciałem.

nocą.

Find Me
instagram
hello@ludziemiejscy.com

dobry wieczór

schroniliśmy się w mieście
w mieście wreszcie jesteśmy sami.
schroniliśmy się w mieście my - ludzie miejscy