
trzy miłości
leżymy obok siebie.
łóżko jest spokojne,
wie, że dziś,
że teraz jest już tylko czas
czas na rozmowę.
mówię-mówisz do ciebie-mnie:
wiem.
czuję to,
że nauczyłaś-nauczyłeś się kochać siebie.
że kochasz się.
ja też.
widzę to
w tym, jak oddychasz.
w tym, jak jesteś.
w tym jaka jesteś.
widzisz to
w tym, jak oddycham.
w tym, jak jestem.
w tym jaki jestem.
dlatego jesteś piękna.
ja też.
i właśnie dlatego
możesz-mogę kochać
bez ponieważ.
bez dlaczego.
możemy kochać
dla samego kochania.
po prostu.
zwyczajnie.
codziennie, tylko, że
mocno.
miłość do siebie
wprawia ciebie i mnie w ruch.
nie w ucieczkę,
w zachwyt.
nad życiem.
nad tym, że jest.
że płynie.
że potrafi być dobre.
dzięki temu
możesz-mogę kochać mnie-ciebie mocno.
bo już niczego
ja w tobie-ty we mnie nie szukam-nie szukasz.
mogę się tobą
możesz się mną
zachwycać.
mogę przy tobie
możesz przy mnie
być.
mogę przy tobie
możesz przy mnie
trwać.
moja miłość do siebie
nie przeszkadza tej,
którą mam dla ciebie.
twoja miłość do siebie
nie przeszkadza tej,
którą masz dla mnie.
idą razem.
trzymają się za ręce.
ty mówisz:
kocham siebie.
ją mówię:
kocham siebie.
i właśnie dlatego
tak mocno
kochamy się nawzajem.
leżymy jeszcze chwilę.
bez ruchu.
trzy miłości
w jednym łóżku.
i żadna
nie musi ustępować miejsca
innej
czyż to nie piękne?