
dopiero co zaczęła się noc.
1:32
może w któryś dzień weekendu wpadnę na noc?
już nie zasnąłem.
od razu zacząłem pachnieć.
tak, jak nigdy wcześniej nie pachniałem.
noc cała
w tym zapachu
i w cielesnym wyobrażeniu twojego.
wiedziałem:
to nie tylko miłość.
to ciało.
to głód.
nagle w głowie pojawiły się słowa:
futro.
kozaki.
dopełnienie.
mała czarna.
mówią, że wszystko jest po coś.
może słowa też.
kilka minut później,
zapukałaś.
otworzyłem.
byłaś.
futro.
czarne kozaki.
czarna sukienka.
noc.
bez planu. choć o planowanie
jestem posądzany.
noc pełna.
dopełnialiśmy się.
milcząc, dotykając,
nie szukając słów.
bardzo cię pragnę.
kocham cię.
i kochać się z tobą chcę.
już chcę
...